Wiklina, podmokłe łąki i niespodziewane bagienko – RDS 2017

Zamiast 300 metrów do mostku, przyjemny skrót przez rzeczkę. (fot. Łukasz Bieńko)
Zamiast 300 metrów do mostku, przyjemny skrót przez rzeczkę. (fot. Łukasz Bieńko)

Rajd Dolnego Sanu traktuję wyjątkowo nie tylko za sprawą panującej na nim atmosfery, ale również ze względu na fakt, że tutaj zaliczyłem swój debiut w starcie na 50 kilometrów. Te dwa powody sprawiają, że sezon długich biegów z mapą rozpoczynam corocznie właśnie w okolicach Sanu. Czytaj dalej Wiklina, podmokłe łąki i niespodziewane bagienko – RDS 2017